Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
kobietaretro

Rozwód a dzieci? Warto czy warto poczekac?

Pyta: kobietaretro  |  Dodane: 29 września 2013  |  Ilość odpowiedzi: 5



w skrócie i na temat,mam juz dosc ,moj maz nie pala do mnie szacunkiem,rankiem w sobote pytam go wychodzisz dzisiaj gdzies nie,popoludniu slysze wychodze z minuty na minute,powrot spozniony o godzine,a dzis o 2...coraz gorzej,nie wspolzyjemy ze soba ,jestem pewna ze maz mnie nie zdradza,cala ta sytuacja mnie przerosla rozwiesc sie czy co,niezgodnosc charakterow mnie dobija...


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 29 września 2013


ech, pewnie jeszcze niedawno krzyczałabym rozwieść się, ale....
suma sumarum czasem żałuję.
rozwiodłam się z moim bo nie zajmował się dzieckiem, miał inne kobiety, imprezy były ważniejsze od domu.
jednak widzę, że mój syn cierpi do tej pory, chociaż nie jesteśmy ze sobą od 6 lat.
Bożena ma inną sytuację, bo szanownego pana tatusia nie ma, mój były mąż jest ciągle obecny w naszym życiu, mieszkamy obok siebie, nawet nadal mam meldunek u niego...syn czasem pyta, czy nie ma szans na powrót.
Wiem że w momencie kiedy ludzie chcą się rozstać, są źli i mają siebie dość, natomiast gdyby się okazało że sąd zamiast rozwodu w 20 minut kazał nam być w separacji i jakoś nas popchnął do rozmów może byłoby inaczej. Sama nie wiem...
Niektórzy dorastają, inni się zmieniają a jeszcze inni są totalnymi dupkami



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Pozostałe odpowiedzi:

lalus2011

Odpowiada: lalus2011
Dodana: 1 października 2013


Może warto sobie dac czas? Nie rok, dwa... przynajmniej do wiosny. Rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Przecież bez dialogu nie dogadamy się nigdy w życiu. Sama nie jestem po rozwodzie ale w moim kręgu bez przerwy ktoś się rozwodzi lub jest w separacji. Właśnie okres w separacji jest bardzo pomocny. Często pary po krótszym czy też dłuższym okresie wracają do siebie i o dziwo ich związek jest silny jak nigdy przedtem.
Nie popieram rozwodów. Dziecko jak wiadomo zawsze na tym ucierpi, wyczuje napiętą sytuacje między rodzicami. Jeszcze chwała Bogu jak rodzice rozstają się w dobrych stosunkach. Ale tak czy siak rozwód moim zdaniem to ostateczność.
Z moim mężem nie dogadywaliśmy się od urodzenia córeczki do ok 6 miesiąca. Wspominam ten okres jak koszmar. Ani przez chwilę nie pomyślałam o rozwodzie. Problem zostałam rozwiązany jak mój mąż zaczął dogadywac się z córeczką. Biedaczysko nie wiedział, nie potrafił, czy też nie chciał się zajmować niemowlaczkiem. Uciekał w prace, ale cóż... znam to. Sama byłam pracoholiczką. Dzisiaj już inaczej na to spoglądam, a dawniej... hmm miałam ochotę normalnie wypierdzielić męża na zbity pysk! Dałam radę. Mąż nadal jest pracoholikiem ale przynajmniej z córką ma taki kontakt,że pozazdrościć. To ja nie poświęcam jej tyle czasu co mój wiecznie zapracowany facet.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


0202oliwcia

Odpowiada: 0202oliwcia
Dodana: 30 września 2013


Może jednak spróbujcie się jeszcze dogadać dla dobra waszego dziecka. Jeśli nic z tego nie wypali to poprostu się rozstańcie tylko nie róbcie przy tym dziecku krzywdy i z mózgu wody,najczęściej w takich wypadkach dziecko staje się kartą przetargową między rodzicami a tego chyba nie chcecie



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
paula877 13 marca 2015 paula877 napisała:

Powiem tak: warto próbować naprawić związek, ale dla was samych, bo w każdym związku bywają wzloty i upadki. Jednak, choć kochacie swoje dziecko-nie bądźcie ze sobą na siłę tylko dla niego. Przeciąganie związku może tylko pogorszyć wasze relacje.
http://paulinasiemieniak.pl/psychoterapia-poznan/


bozusia

Odpowiada: bozusia
Dodana: 30 września 2013


jak zwykle na chłodno i bez emocji,
ale z doświadczenia wiem, ze ludzie zmieniają się tylko na gorsze, taka smutna prawda



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


bozusia

Odpowiada: bozusia
Dodana: 29 września 2013


rozwieść
rozwiodłam sie i żałuje tylko, żenie zrobiłam tego wcześniej



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
lalus2011 1 października 2013 lalus2011 napisała:

Rozwód nie jest niczym dobrym.
Oczywiście jeśli mąż cię nie leje, nie poniża psychicznie czy też fizycznie i nie wspomnę o traktowaniu dziecka. Gdyby jednak tak było... ja bym sie nie zastanawiałam nawet przez minutę.
Jednak z Twojego opisu wynika,że nie jest tak koszmarnie.


zgłoś
furgomo 3 listopada 2015 furgomo napisał:

Dokładnie czasami nie ma sensu tracić kolejnych dni na toksyczny związek. Często dzieje się tak, że po rozwodzie osoby mają lepszy kontakt niż przed. Ja na pewno dzięki prawnikowi który prowadził mój rozwód (mecenas Budrewicz - http://www.rozwod-warszawa.pl/ ) dostałem szansę na nowe życie, moja ex żona również. Teraz dobrze się dogadujemy ułożyliśmy sobie życie na nowo. Jest dobrze.