Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
lalus2011

Poronienie?

Pyta: lalus2011  |  Dodane: 20 marca 2013  |  Ilość odpowiedzi: 8


Tagi: ciąża

w niedziele ok 14 dostałam delikatnych plamień w 4-5tc
odpoczywałam w łóżku, czasami są plamienia w wczesnych etapach ciąży więc brałam taką opcję pod uwagę
niestety ok 19 plamienia się nasiliły. wygladalo to jak okres
mąż zawiózł mnie do szpitala na izbę,następnie wylądowałam na oddziale
i tu zaczynają się cyrki, mam żal do siebie, lekarzy
na oddziale nic a nic mi nie robiono,usg, badania,nic
następnego dnia po przepłakanej nocy lekarz na wizycie ujął mój przypadek jako "pech" kazał wykonać usg i badanie krwi
ok 15 miałam wykonane usg, czekałam w strachu, z nadzieją
lekarz robiący usg nie widział pęcherzyka płodowego. jego jednego zapamiętałam dobrze. powiedział,ze jutro powtórzy usg.
krew mi pobrano. przez reszte dnia nikt z prsonelu nie zapytał się jak moje samopoczucie, jak zdrowie, czy krew nadal leci??
żyłam jeszcze nadzieją
o 20 na obchodzie lekarz przyznał"że moje dziecko to płód, nie mam brać tej fazy na poważnie, mam więcej poczytać o zarodku".
myślałam,ze oszaleje....całą noc przepłakała.
następnego dnia jakiś lekarz stwierdził,ze mam zostać na 2 dni w szpitalu. chcą mi sprawdzić poziom beta hcg, bo na piewszym wyniku był ujemny.
Ciagle płakała. W końcu przyszedł lekarz który wcześniej zrobił mi badanie usg, ponownie je wykonał i stwierdził,ze to jest poronienie samoistne. wytłumaczył mi wszystko na temat, powiedział,że tak może być na poczatku ciąży nie mam się niczego obawiać,każda ciąża jest inna, mam strać o dziecko dalej jak już będę na siłach. dał mi wypis do domu.

teskniłam już za córką a miało sensu aby siedziała w szpitalu dłużej. jakoś się trzymam. nie rozpaczam. może mam ciągle nadzieję,że lekarze się pomylili. skąd ta nadzieja?
mąż rozmawiał ze swoim przyjacielem.u jego żony stwierdzono w tym samym szpitalu poronienie samoistne w 4tyc. za miesiąc udała się do lekarz na kontrole i zdziwiła się,ze jest w 8tyc. dziecko zdrowe, urodzone w terminie.

może to jeden przypadek na 100.ja gdzies tam nadal mam cichą nadzieję. kontrole mam przed świętami. wiem już najgorsze, wiem ,że otrząsnę się, jestem silna.

od wczoraj mam plamienia.bóle brzucha- nie wiem jak interpretować, może to nerwy, podbrzusze mnie tak nie boli. raczej kuje środek.


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 20 marca 2013


Bardzo Ci współczuję, Tobie i Twojemu mężowi, bo pewnie też to przeżywa.
Zrób badania, żebyś nie dręczyła się myślami czy jesteś czy nie w ciąży. I trzymam kciuki za Was.


p.s. jak kobieta traci wyczekiwane dziecko to jest to zygota, zarodek, płód, embrion...
jak chce usunąć (obojętnie z jakich powodów) to chce usunąć dziecko???
Lekarze na studiach i w czasie swojej pracy powinni dokształcać się z dziedzin psychologii ale nie w sferze neurologii czy zaburzeń ale empatii i odruchów ludzkich!



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
lisa-marie 14 grudnia 2014 lisa-marie napisała:

Okropna sytuacja... jak mogą powiedzieć kobiecie, że w fazie wstępnej jest to normalne? Jeśli nawet dla takiego lekarza jest to embrion czy zarodek, a ty mówisz dziecko - powinien się do Ciebie dostosować, wykazać troche empatii i zrozumienia a nie traktować jak kolejną, co tylko przyszła i zaraz wyjdzie.
Moim zdaniem idź do prywatnego ginekologa Ale do kogoś poleconego, naprawdę dobrego - żebyś nie trafiła znowu w złe ręce, bo człowiek może się kompletnie załamać...


Pozostałe odpowiedzi:

oliwkowa3

Odpowiada: oliwkowa3
Dodana: 25 marca 2013


Bardzo mi przykro :( to straszne ale wiem jak się czujesz. Sama poroniłam i to dwukrotnie. Gdy pojechałam do szpitala było jeszcze gorzej :/. Lekarz który robił mi USG był nie miły a pielęgniarka zwróciła uwagę że powinnam przynieść im płód w słoiku to całkowicie zcięło mnie z nóg, ale pozbierałam się... długo cierpiałam potem ból przeszedł, ale w pamięci zostanie na zawsze. Sciskam mocno.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


beretka1984

Odpowiada: beretka1984
Dodana: 22 marca 2013


KURCZE strasznie mi przykro. non stop slysze wlasnie o podobnych sytuacjach do okola. czy kurcze juz tak jestesmy wychowane na chemii ze nie moze sie to jajeczko w nas dobrze zagniezdzic i dzieja sie w nas cuda?? trzymaj sie kochana idz jeszcze prywatnie. wiem ze to kosztuje samej mni enie stac na takie wizyty teraz ale chyba warto psychicznie sie uspokoic i przede wszystkim nie odkladac tego na pozniej. trzymajcie sie dzielnie.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Niunia__123

Odpowiada: Niunia__123
Dodana: 21 marca 2013


kochana jesli cie boli to ino idz szybko gdzies prywatnie ja też straciłam ciąże w 13tyg czemu? Bo lekarz twierdził że mimo plamien jest wszystko ok i on tu nie widzi zagrożenia a plamienia same przejdą i kazał tylko leżeć w koncu sie zdenerwowałam i poszłam do innego prywatnie a tam mi powiedział puste jajo płodowe natychmiast na oddział na szczescie on tam pracował i za godz miał tam byc pojechałam szybko po rzeczy i tam ponownie zrobił mi usg wezwał innego lekarza tez potwierdzili i na łyżeczkowanie żeby nie przyszło jakieś zakażenie itp potem poczekałam na następną miesiączke i zaraz po niej zaszłam w ciąze i wszystko było ok, moja kuzynka tez poroniła w 4 tyg tak sie czesto dzieje zwłaszcza w dniu spodziewanej miesiączki, moja kuzynka poroniła 3 razy w tym blizniaki, moja ciocia też 3 razy no tak sie dzieje nic nie zrobimy trzeba sie wypłakac uspokoic i robic następne bo odkładac nie ma co



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 20 marca 2013


WSPÓŁCZUJE CI...MOJA KUZYNKA MIAŁA TAK SAMO....TRZYMAJ SIE



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


renia123mala

Odpowiada: renia123mala
Dodana: 20 marca 2013


Współczuję strasznie , co lekarze, co za personel, co za uczucie, może idź do innego lekarza niech zrobi dophlerem i bedziesz wiedzieć na 100% , trzymaj sie kochana. Przytulam mocniachno.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


ajoli1

Odpowiada: ajoli1
Dodana: 20 marca 2013


Współczuję ci bardzo,sytuacja która cię spotkała to koszmar i żadnej kobiecie tego nie życzę.Trzymaj się.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


bozusia

Odpowiada: bozusia
Dodana: 20 marca 2013


bardzo ci współczuję , już zdążyłam się poryczeć, jedna z najgorszych rzeczy ,jakie może usłyszeć kobieta w ciąży, nie chce dawać ci złudnej nadziei ,choć cuda się zdarzają , znam osobę , której trzech lekarzy wykluczyło ciążę ,a 4ty ok 3ciego miesiąca powiedział : przecież pani jest w ciąży .
różnie bywa ,trzymaj się cieplutko



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto