Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
Marthalla

Nocnikowanie- dziecko nie zauważa, że jest mokre- co robić?

Pyta: Marthalla  |  Dodane: 12 kwietnia 2011  |  Ilość odpowiedzi: 8



Dziewczyny, co mam zrobić: mój syn (20 miesięcy) w ogóle nie zauważa, gdy zrobi siku w majtki- nie przejmuje się tym, że chodzi/ siada/ bawi się w mokrym.
Wszystkie dzieci z którymi miałam styczność darły się wniebogłosy, płakały lub same się z mokrego rozbierały... a ten nic :/
Nie wiem, co mam robić i jak go nocnikować :(


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez pytającego

J-IKA

Odpowiada: J-IKA
Dodana: 12 kwietnia 2011


Ja kiedy synek się zsiusiał robiłam takie scenki "o nie! jesteś cały mokry, całe spodenki i majtusie.... zobacz, wszystko mokre, pupa i siusiak będą zimne i będzie i smutno" i tego typu rzeczy. Pokazywałam jak jest mi smutno, udawałam płacz, etc. Skutkowało tym, że synek jak już siusiał w majty, to wołał tak samo "o nie, wylało się" , "jestem mokry!" i bardzo to przeżywał. Zresztą cały czas ma tak, że jak troszkę popuści to od razu każe się rozbierać, że jest mokry :)

Był też czas, ze robił mi na złość. Wówczas cóż.... kary - jak się zsiusiał, pomimo, że przed minutą go pytałam o to czy chce, to za karę zabierałam mu jego zabawkę lub wyłączałam bajkę. Chodziło o zwrócenie mu uwagi, że zrobił coś źle (często chorował i bałam się, że jak sobie pochodzi w mokrych majtach, to znowu wróci przeziębienie, itp - zresztą mówiłam mu o tym).



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
nokiac3 13 kwietnia 2011 nokiac3 napisał:

Minus...
Za udawanie płaczu, udawanie smutnej i kary w postaci zabierania zabawek. Dziecko bardzo przeżywa takie sytuacje. Bo chce, a nie wychodzi.
Skoro bałas się zaziębienia to trzeba było szybko przebierać i skończyc temat, odwrócić uwagę od problemu.


zgłoś
J-IKA 13 kwietnia 2011 J-IKA napisała:

Jasne - można czekać, aż dziecko samo zechce robić siusiu (można i tak czekać do lat 5, 6,....itd.). Mały jednak ma iść teraz do przedszkola, więc... siłą rzeczy musiał się nauczyć. Kary dostawał, gdy robił siusiu w majtki na złość mi, np. wchodził pod stół i śmiejąc się siusiał. Po dwóch dniach takiej złośliwości i przyjęciu kary już więcej tak nie zrobił. Konsekwencja najważniejsza.


Pokaż pozostałe komentarze 1 ›
zgłoś
Marthalla 13 kwietnia 2011 Marthalla napisała:

Ode mnie plus. Uważam, że trzeba zwracać uwagę, że "coś" zrobił i że tego nie chcemy. Oczywiście, z miłością i bez kar czy krzyków, ale zwrócenie uwagi nie jest niczym złym.


zgłoś
monis1ai 13 kwietnia 2011 monis1ai napisała:

odemnie też plusik:)mój ma skończone 20 msc i nauczyłam synka załatwiać się na nocnik w dwa dni:) konsekwencją..napisze wyżej:)


Pozostałe odpowiedzi:

J-IKA

Odpowiada: J-IKA
Dodana: 13 kwietnia 2011


Aha, uzupełnię moją odpowiedź z saaaamego dołu :) u mnie nauka nocniczka w ciągu dnia przebiegała tak, że prócz tego, że mały nie nosił pieluchy, to sadzałam go na nocniczek średnio co pół godzinki na 2-3 minuty. Wszystko odbywało się w formie zabawy - ja siadałam na ubikacji, a Adaśko na nocniczku. Wcześniej, gdy pozwalałam mu posiedzieć na nocniku tyle, ile chciał, to nie dość, że rzadko kiedy coś zrobił na niego, to potrafił siedzieć i siedzieć, więc nie bardzo łapał o co chodzi z tym nocnikiem. Po dwóch-trzech dniach takich manewrów (z moich ciążowym brzuszkiem to już było dość ciężko tak go rozbierać i ubierać, ale.... wierzyłam w powodzenie i po kolanach chodziłam za nim niemal ;) ) większość siusiuów trafiała do nocnika i wszystkie kupy o dziwo! Kiedy widziałam, że robi się kupka, mówiłam "potrzymam Cię za rączkę, dobrze?" I tak do dziś zdarza się, że kiedy on wchodzi do łazienki, to podchodzi do mnie, czy męża i nas też trzyma za rękę podczas siusiania :)

Co do sysytemu kar i nagród - wcześniej próbowałam "przekupstw" czekoladkami - ustawiłam w szklaneczce na widoku jego ulubione czekoladki i tłumaczyłam, że jak zrobi kupkę na nocniczek to dostanie nagrodę. Niestety jakoś nie działało. Później przypadkiem postawiłam obok cukierki Tic Tac owocowe. Od tej pory to jego ulubiona nagroda :D
Kary- jak niżej oczywiście też były. Jak to z dziećmi i nie tylko, czasem robimy coś na złość i wtedy tego nie należy ignorować, tylko zwrócić uwagę i od razu sytuację "naprostować", zwłaszcza w trakcie nauki nocniczkowania.

U nas nocniczek grający się nie sprawdził - synek od razu wstawał i sprawdzał co to i dlaczego zaczyna grać. Dlatego dostał taki najzwyklejszy nocniczek, a grający przejął jego kumpel - maskotka, ogromny goryl ;) i razem zasiadali na nocniczku :)



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


monis1ai

Odpowiada: monis1ai
Dodana: 13 kwietnia 2011


mój synek skończył 20 msc..dokładnie tydzień temu zaczęłam uczyć na nocniczek,po 2 dniach załapał o co chodzi i woła albo sam się rozbiera...moja metoda: założyłam majteczki i spodenki i pokazałam gdzie się robi siku,nic to oczywiście nie dało,zrobił w majtki,pokazałam gdzie ma mokro,że bedzie mu zimno i tak nie wolno,tłumaczyłam..i dałam misiowi cukiereczka i powiedziałam,że jak zrobi do nocniczka to też dostanie..w nagrodę..nic nie poskutkowało bo dalej robił pod siebie..mój synek uwielbia wskakiwać do naszego łóżka i przykrywać się kołdrą,wieć zabroniłam mu wchodzić do łóżka gdy jest mokry,był płacz,ale tłumaczyłam..i poskutkowało,pierwszego dnia nauki już sikał do nocniczka i w majtki,tak na zmianę...do tego mamy grający nocnik,co go motywuje..bardzo mu sie to podoba..i co jakiś cza dostaje w nagrodę tego cukierka....do tego pokazałam,żeby wziął nocniczek i wylał siku do kibelka i spłukał wodę,to najlepsza zabawa..a z kupą,sam zawołał,usiadł i zrobił..nic nie musiałam mówić...



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
monis1ai 13 kwietnia 2011 monis1ai napisała:

zapomniałam dodać że trafiłam w dobry moment,bo tak szybko załapał...:)


zgłoś
monis1ai 13 kwietnia 2011 monis1ai napisała:

więc ucz i się nie przejmuj..


zgłoś
Marthalla 13 kwietnia 2011 Marthalla napisała:

Faktycznie szczęśliwie Ci się udało :)
Gratulacje...


wiolamyszka

Odpowiada: wiolamyszka
Dodana: 13 kwietnia 2011


U mnie w domu jest chłopiec który niedawno skończył 2 lata i do niedawna nie przeszkadzało jemu to, że się zsikał w majtki czy nawet zrobił kupę i się dalej bawił wesoło. Po jakiś 2 miesiącach już woła... Spokojnie. Przebierz i wytłumacz. W końcu zrozumie :-D



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


nokiac3

Odpowiada: nokiac3
Dodana: 13 kwietnia 2011


Twoim zadaniem jest przebrać syna i zakończyć temat jk się zsika. Broń Boże wymówek, kar i innych tego typu metod wychowawczych. Mąły się zablokuje całkowicie i będzie sikał w gatki bardzo długo.
Przyjdzie czas, zawoła. Czasy, że nas się sadzało na nocnik jak mieliśmy rok minęły dawno. Wtedy nie bylo pampersów, tylko tetra.
Wyluzuj. Wyjdzie to na dobre i Tobie , i synowi.
Do miłego!!



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
J-IKA 13 kwietnia 2011 J-IKA napisała:

Moje dziecko przez zasadę: tłumaczenie, pokazywanie jak się siusia, gdzie się siusia oraz nagród i kar, gdy myślał, że złośliwością coś ugra, bez problemu w ciągu dwóch tygodni nauczyło się robić siusiu na nocniczek. Kiedy zrobił siusiu na nocniczek dostawał swojego ulubionego cukiereczka, kiedy w majtki - nie. I żadnej blokady nie ma.


zgłoś
J-IKA 13 kwietnia 2011 J-IKA napisała:

a jeśli dziecko ma iść np. do przedszkola, to niestety - czekać aż samo może zechce, a może nie zechce robić na nocniczek nie można. A rodzic to nie tylko sprzątaczka - wychowywać też ma prawo, nie tylko przebierać i sprzątać.


Pokaż pozostałe komentarze 1 ›
zgłoś
Marthalla 13 kwietnia 2011 Marthalla napisała:

Dokładnie tak, J-IKA :)
Brawo za zdanie: "A rodzic to nie tylko sprzątaczka - wychowywać też ma prawo, nie tylko przebierać i sprzątać".


zgłoś
J-IKA 13 kwietnia 2011 J-IKA napisała:

Dzięki. Ciekawe... to w szkole też nie powinni dawać oceny niedostaecznej, no bo przecież to dziecku sprawia przykrość... cóż - kary muszą być inaczej dziecko wejdzie na głowę. A kara, to część nauki. Oczywiście rozsądna kara.


ashrawi

Odpowiada: ashrawi
Dodana: 13 kwietnia 2011


witaj moja córeczka ma ok 28 miesięcy i teraz dopiero zaczyna wołać siku :/
wcześniej to tak jak twój synek albo jej nie przeszkadzało albo nie zdążyła :) uczę ją od styczna :)



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
nokiac3 13 kwietnia 2011 nokiac3 napisał:

Święta racja MamoNaEtacie.
Plus i to ogromny za umiejętność zdrowego podejścia do sprawy. Podzielam Twoje zdanie w pełni.


MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 12 kwietnia 2011


Kazde dziecko rozwija sie inaczej i nigdzie nie jest napisane ze kazde dziecko majac 20 miesiecy musi korzystac z nocnika!!!
Daj mu spokój.Sam ci pokaze kiedy bedzie ten czas.Skonczyly sie czasy kiedy to nasi rodzice wysadzali nas w wieku 9 miesiecy!(swoja droga glupie to bylo)



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Marthalla 13 kwietnia 2011 Marthalla napisała:

Ale spokojnie, nie stosuję kar, tylko go stopniowo uczę. Nie robię tego teraz z powodu jakiejś ideologii, że w tym wieku trzeba. Po prostu- uczę.


kamilka06872

Odpowiada: kamilka06872
Dodana: 12 kwietnia 2011


Ja właśnie sama uczę mojego synka na nocnik a ma prawie 2,5 roczku.. jak go uczyłam pół roku temu robił tak samo jak twój więc poczekałam. Teraz uczy się dziś 6 dzień i już są rezultaty bo woła!!! Więc może poczekaj każde dziecko rozwija się inaczej moja córka wołała mając 20m!



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto