Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
Matuszczyki

Jak nauczyć roczne dziecko zasypiania w swoim łóżeczku ?

Pyta: Matuszczyki  |  Dodane: 1 listopada 2009  |  Ilość odpowiedzi: 9


Tagi: dziecko,sen


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

barbie160210

Odpowiada: barbie160210
Dodana: 1 listopada 2009


Jak dla mnie to też będzie trudne ,żeby sam zasypiał,bo nauczony zasypiania na rękach.Mama musi mieć do wszystkiego dużo cierpliwości dopóki dzieci nie usamodzielnią się.!:)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Pozostałe odpowiedzi:

Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 3 listopada 2009


Mój synek miał przez pierwsze 3 miesiące kolki że masakra. Nauczyliśmy go zasypiania na rękach albo przy piersi. To był koszmar... padał ze zmęczenia płakał wniebogłosy ale dopóki nie ululało się go na rękach nie zasnął. Z reguły jednak zasypiał pijąc mleko. Czasami było tak że domagał się piersi żeby tylko zasnąć. Po wakacjach planowałam przerwać karmienie piersią, musiałam więc nauczyć go samodzielnego zasypiania w łóżeczku. Był też coraz cięższy i spanie na rękach nie wchodziło w grę. A i tak bywało że po 40 minutach lulania budził sie po położeniu go do łóżeczka. Wg niektórych matek metoda z przeczekaniem płaczu dziecka jest okrutna i z reguły poddają się po tak jak napisałaś np 3 godz płaczu. Ja się zawzięłam, Kacper miał wtedy 8 miesięcy. Płakałam razem z nim. Najlepiej zacząć naukę wieczorem. Położyć pogłaskać i wyjść z pokoju. Dziecko będzie płakać na pewno ale wolno wejść do pokoju dopiero po 5 minutach, ponownie pogłaskać ciepło przemówić nawet jeśli będzie płakało. Stopniowo przerwy między odwiedzinami sie wydłuża o 5 minut, w rezultacie nawet do 40 minut. Jest ciężko wytrzymać czasem mąż musiał złapać mnie za rękę żebym nie poszła do synka przed czasem. Następnego dnia zaczynamy już od przerwy 10 minutowej. Wieczorami mój Kacperek zasypiał nawet szybko, po tygodniu nie było już płaczu. Najgorsze były drzemki w ciągu dnia. Czasem zasypiał,czasem płakał od 12 do 16. Wtedy brałam go z łóżeczka i wcześniej kładłam wieczorem. Teraz już wiem że ważny jest też stały schemat dnia. Posiłki drzemki spacery o tej samej porze. Kacperek na dzien dzisiejszy zasypia bez problemu i wieczorem i w ciągu dnia. Gdy zdarzy mu się płakać trwa to góra 10 minut. No i wreszcie śpi w nocy 12 godz a w dzien 2,3.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 1 listopada 2009


najlepiej uczyc od narodzenia się dziecka,bo potem cięzko



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


April211

Odpowiada: April211
Dodana: 1 listopada 2009


sama sie zastanawiam moja zasypia z nami a potem ja przenosimy i spi do rana.sama nie chce zaspac


photo

Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


woleta258

Odpowiada: woleta258
Dodana: 1 listopada 2009


niestety tego trzeba uczyc od poczatku,bo dzieci szybko sie pryzwyczajają,klasc do lozeczka i czekac,trzeba cierpliwosci



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 1 listopada 2009


Moj syn spal w lozeczku od urodzenia.Pozniej pare razy wzielam go do siebie,i juz mialam przechlapane.Kupilam mu nowe lozeczko i musialam je wyniesc do piwnicy.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


iwa643

Odpowiada: iwa643
Dodana: 1 listopada 2009


mysle ze siecdziec troche przy lózeczku odchodzić jak płacze przyjsc znów isc poczatki tudne bywaja


photo

Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


twity12

Odpowiada: twity12
Dodana: 1 listopada 2009


To nie jest naprawdę trudne. Tylko trzeba dużo cierpliwości i wytrwałości. Nie można się złamać. Napewno trzeba kłaść o jedej porze. Ja np. włańczam cicho radio tak aby ona słyszała żeby nie musiała sie bac. Położyć do łózeczka, przeczutać jakąs bajkę. Potem dać całuska i powiedziec do jutra, ze jak wstaniecie to znowu bedzie zabawa a teraz pora spania i wyjść. Dziecko zapewne zaraz zacznie wstawac i plakac. Ja w takich sytuacji wracałam brałam moją na ręce uspokoiłam i zpowrotem kładłam. Powtarzałam to cały czas do skutku jak sama zasneła ze zmeczenia. Nic nie mowiłam do niej tylko tuliłam uspakajałam i z powrotem. U mnie trwało to kilka dni i w koncu zasypia sam. Moja znajoma miała tak przez dwa tygodnie ale tez podziałało. Wieć dużo wytrwałości. A co najwazniejsze nie załamywać sie.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Matuszczyki 1 listopada 2009 Matuszczyki napisała:

kładę małą zawsze o jednej porze ale najpierw muszę uspać na rękach ,próbowałam tak dwa razy ale to nic nie daje jest tak uparta ,że potrafi płakać przez trzy godziny i nie zaśnie sama :(


zgłoś
twity12 1 listopada 2009 twity12 napisała:

Czasem tak jest i nawet noc ci dziecko przepłacze. Dlatego nie jest to proste i trzeba wiele cierpliwosci. A co najwazniejsze wyrtwałości. Wiem mnie tez sie serce krajało jak ona tak płakała. Poprostu może nie kładz o tej samej porze tylko niech się wymęćzy mocno.


zgłoś
Matuszczyki 1 listopada 2009 Matuszczyki napisała:

kochana ona i tak chodzi póżno spać bo ok 22


zgłoś
twity12 1 listopada 2009 twity12 napisała:

no to....... :) chyba bedziesz musiała jeszcze troszkę poczekać. Bo to jedyna metoda jaka znam. moja idzie spac o 19.30 ale zasnie tylko przy radiu właczonym inaczej był by problem.


whisper2

Odpowiada: whisper2
Dodana: 1 listopada 2009


też się nad tym zastanawiam, ja usypiam w naszym łóżku, a później przenoszę małą do łóżeczka, koleżanka po prostu kładzie swojego małego do łóżeczka i włącza tv, mały po pewnym czasie sam zasypia...



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto