Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
truskafffka

Co zrobić, gdy teściowa ingeruje w nasze życie?

Pyta: truskafffka  |  Dodane: 12 lipca 2010  |  Ilość odpowiedzi: 14


Tagi: teściowa

jestem zalamana :(
wlasnie zdalam sobie sprawe, ze nie ja rzadze w naszym mieszkaniu, tylko tesciowa- tescie mieszkaja w domu obok.
codziennie tu przychodzi, codziennie slysze dobre rady, a czasem to juz tak perfidne- po prostu mna steruje: podgrzej zupke, wrzuc kluseczki, wylacz, ostudz :( to bylo przedwczoraj; wczoraj zas uslyszalam, ze dziecko, zle ubieram, do 4 godziny dzisiaj nie spalam, bo mi jej zachowanie sen z oczu spedza:( i do tego wszystkiego mam taki charakter, ze nie potrafie jej wprost powiedziec, uswiadomic, ze zle postepuje :( co na to maz- powiedzial, ze jak chce to powie mamie- powiedzialam, ze nie no bez sensu jak ja jej po tym spojrze w oczy jak oni sobie porozmawiaja, bo ja go wyslalam... powiedzial tez, ze jak ja jej cos powiem, to ona na pewno sie obrazi... z ciezkim bolem serca przyszloby mi jej cos powiedziec, a ona ma mnie jeszcze znienawidzic za to, no nie wiem zle to widze... jestem w kropce. mam problem. dzisiaj dam mezowi przeczytac ten artykul, zobaczymy co to da :( http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96115,5276468,Jak_ulozyc_sobie_dobre_relacje_z_tesciowa.html


2
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 12 lipca 2010


Moja teściowa juz nie żyje, ale niestety mieszkam z teściem który ma 79lat i powiem wam że to jest dopiero koszmar...

Mój teść w tym czym idzie do obory w tym chodzi po domu i taki cuchnący podchodzi do mojego syna...czasami tak cuchnie że nawet nie pytajcie...po za tym nie wspomnę o higienie osobistej...jak kapie syna to się dziwi że robię to codziennie...jak go przebieram to mówi że po co przecież takie małe dziecko się nie brudzi...nie wspomnę już o innych rzeczach, które nie świadczą zbyt dobrze o jego kulturze osobistej i zasadach higieny...

Do tego jak mu się cos nie spodoba w moim zachowaniu(np że niby za często mu piorę rzeczy albo że zmieniam mu pościel raz na miesiąc) potrafi jeździc już nie tylko po dwóch córkach, ale po wszystkich których zna i wyrabiać mi opinie jaka to on ma nie dobra synową...A ja czasami nie wytrzymuję i kiedy mnie tak wkurzy że nie daję rady to się z nim kłóce i mam gdzieś czy komuś cos powie czy nie...i tak mam złą opinię wśród jego znajomych...Ale wiesz co czasami to, że wygarne mu co myślę coś daje...wiesz dlaczego?Bo wie ze nie pozwalam sobie jeździć po głowie i przez jakiś czas szanuje moja pracę i moje zdanie...


Moja mama, której mąż nie akceptuje nie bez powodu, też się wtrącanie, moralizowanie, mówienie jak powinnam a jak nie...mój mąż się z nią nie kłóci bo wie ze ja jej powiem co myślę...po za tym on nie usłyszał tylu przykrych słów od mojej mamy co ja od jego ojca i dlatego sie z nią nie kłóci...

Nie wiem co zrobić, ale musicie to jakoś rozwiązać.Ja bym na Twoim miejscu zapytała się teściowej, w sposób delikatny "ma teściowa swój dom?" odpowie Tak to powiedzieć że niech o niego dba.
zapytać się "Wychowała teściowa swoje dzieci?" odpowie że tak to jej się zapytać dlaczego teściowa chce wychowywać moje i mi mówi jak mam robić, dlaczego ciągle mi teściowa mówi, że robię coś źle?


W sumie to ciężko cos jest w takiej sytuacji poradzic, bo każdy z nas jest inny, każdy ma inny charakter, inne zasady moralne...itp

W każdym bądź razie Życzę powodzenia w rozwiazaniu problemu.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
truskafffka 12 lipca 2010 truskafffka napisała:

oj rowniez nie zazdroszcze sytuacji :( widze, ze problem jest na wieksza skale... oj biedne my synowe :( ja dzisiaj rozmawialam o tym z moim mezem i zaskoczyl mnie, on mnie wogole nie rozumie, mowe- a tam narzekasz nawet nie wiesz jakie inne maja tesciowe :/ wyolbrzymiasz, ona chce dobrze, z dobrego serca :/ no ale z samego rana wyslalam go do mamusi, aby powiedzial jej co ja na to wszystko i do tej pory jeszcze jej nie widzialam :) zobaczymy co dalej :)


zgłoś
Konto usunięte 12 lipca 2010 Konto usunięte napisała:

temat rzeka...mogłabym ci poopowiadać trochę o teściowych podobnych do Twoich to byś się za głowę złapała.Fakt jest jeden i tu przyznam mężowi rację.Jeśli coś robią to robią bo chcą dla nas dobrze ale niestety nie myślą o tym, że w ten sposób mogą nas urazić...


Pozostałe odpowiedzi:

klaudus

Odpowiada: klaudus
Dodana: 19 lipca 2010


Oj skas to znam tez tesciowa mieszka dom obok mamy wspólne podwórko i tez co dzien wchodzi sie do mnie tak od niczego bez pukania ani dzwonka kiedyś mi powiedziała jak jej zwróciąłm uwage to ze dała nam dom wiec ma prawo zawsze wejsc do niego bo to był jej ;];];] i tez kropka nad i mój nic jej nie chce powiedziec a ja czesto w konflikty z nia wchodze ale co do obiadów to mi sie nie wtraca ani tam jak ubieram maąła i wogóle to nei moge powiedziec ale czasem głupio gada i postepuje to mnei stresi ;];]i czuje sie tak jak by mnei kontrolowała ;];]



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


8maj77

Odpowiada: 8maj77
Dodana: 18 lipca 2010


gonic ja ale dyskretnie nie chcemy miec przeciez wroga w mamusi



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


sylciar

Odpowiada: sylciar
Dodana: 14 lipca 2010


Hmm moja teściowa tez tak zaczynała ale ja sobie na to nie pozwoliłam... jak u niej byliśmy ona: dajcie mu rosołku a ja...on nie bedzie dziś już rosołku jadł lepiej zrobie mleczko i tak kilka razy az chyba do niej dotarło.mówła np: załuż mu tę bluzę bo zmarznie wieczorem a ja do niej: dziś bedzie ciepło mamo więc nie zabieram bluzy:) Nie mówiłam złośliwie tylko wyrażałam swoje zdanie i chyba dotarło ze to moje a nie jej dziecko...ja uwielbiam moją teściową i ona mnie też jak koleżanki gadamy ale ja nie pozwole sobą manipulować i nie chce zeby sie ktoś mieszł w moje zycie...jak mówi niech mówi jednym uchem wpuszczaj drugim wypuszczaj czasem coś sie moze przydac ale miej swoje zdanie i mów głośno co myślisz niech zna twoją opinie na dany temat bo może myśli ze nie poradzicie sobie bez niej albo jest nadopiekuńcza.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 12 lipca 2010


Też mieszkam z teściową i wiem że synowa i teściowa się nie zgodzą. Moja babcia zawsze mówiła że synowa to nie rodzina....



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Konto usunięte 13 lipca 2010 Konto usunięte napisała:

Tak. Synowa to nie rodzina. Ale dziecko synowej to rodzina , najlepszy wnuczek albo wnuczka. Chwalą się potem jakie mają ekstra wnuki i gadają o nich godzinami.Znam przypadek , ze teściowa nie wpuszcza synowej do domu , ale zdjęcia na Naszej Klasie umieszcza. Ponad setkę.
Pozdrawiam.


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 12 lipca 2010


Jesli teściowa Cię znienawidzi to nie dorosła do tej roli. Nie ma wyjścia , jak nie powiecie w oczy to tak będzie. Teściowa nie ma prawa się wtrącać w Wasze życie. Dziecko musi miec jeden tylko autorytet - rodziców. Bo inaczej będzie źle.
Pozdrawiam.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
angela2107 13 lipca 2010 angela2107 napisała:

To co wyżej piszesz to ja tak miałam z Teściową że nie wpuściła mnie do domu a na Naszej Klasie wielka babcia.


zgłoś
Anulka ;* 13 lipca 2010 Anulka ;* napisała:

Ja tez tak miałam z Teściową, tylko że ja poszłam tam do niej z dzieckiem na rekach upał 30 stopni wózek nam się popsuł i przyszłam z małą w nosidełku a Teściowa nas nie wpuściła... Czułam się jakby ktoś mi napluł w twarz, myslałam że sie pod ziemie zapadne... A na Naszej-Klasie co chwile dodawała zdjecia..


zgłoś
Konto usunięte 13 lipca 2010 Konto usunięte napisała:

Jezu!
Zbieg okoliczności. Nie pisałem o Tobie.
:-)


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 12 lipca 2010


Ułożyć sobie relacje z teściowwą jest bardzo trudno. Wszystko wie najlepiej i nie pozwala uczyć się na swoich błędach.
Pierwsza taka rozmowa powinna byc spokojna , wywazona. Spisz na kartce co Cię denerwuje w zachowaniu matki męża. Jeśli nie przyniesie rezultatu , ogranicz kontakty. To , że teściowa mieszka obok nie upowaznia jej to do tego , żeby ingerować w dziecko.Dziecko musi wedzieć , ze mama i tata rządzą.
Pozdrawiam.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 12 lipca 2010


Nie widze nic złego w tym , że Twój mąż powie mamie , żeby się nie wtrącała. Może to zrobić w Twojej obecności. Ty też możesz. Nie może być tak , ze babcia wtrąca się w wychowanie dziecka. Jest to podważanie Twojego autorytetu. Nawet jeśli tesciowa się obrazi , trudno. To Twoje dziecko , Ty je wychowujesz. Jeśli tego nie ukrócisz dziecko będzie rozchwiane emocjonalnie i nie będzie Cię słuchało. Może tesciowa będzie patrzyła wilkiem na Ciebie , ale trudno.Jej rola w wychowaniu skończyła się. Teraz może Ci tylko pomagać. Rób swoje i wymagaj jednego - nigdy żadnych komentarzy przy dziecku. Co najwyżej jak jest nieobecne.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 12 lipca 2010


To jest normalna rzecz że synowa z teściową się nie zgodzi...rownież mam przyjemnośc mieszkać z teściami(ponad 2 lata)...jak narazie świetnie się dogadujemy,oczywiście ona ma swoje odrębne zdanie na które ja nie zwracam uwagi,gdy tylko zaczyna wtrącać się w nasze sprawy mówię jej wprost...jeszcze troche i powstanie nasz domek i będę miała święty spokój



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
sylciar 14 lipca 2010 sylciar napisała:

Jua tez sie z tesciowa swietnie dogaduje ale mam swoje zdanie i je wyrazam mówie co mysle o jej pomysle szczerze ze np ja wole to:) albo lepiej jak zrobimy tak...i ona sie nie gniewa tylko wychwala mnie i syna wsród sasiadów i znajomych ze zaradni jestesmy i sie cieszy z tego,tylko ze mamy lepiej bo mieszkamy od naszych mam daleko i nie musimy codziennie sie widywac...jest łatwiej:)


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 12 lipca 2010


No to witam w klubie;)) Mam podobnie, nie mieszkam z teściową ale 200metrów od niej i mam wrażenie że jednak mieszkamy razem..I co tu dużo mówić? Każdy musi swoje przejść bo mimo tego że mąż już nie raz zwracał jej uwagę to na nic się zdało jak by rozmawiali w dwóch różnych językach;)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


pisklakowa

Odpowiada: pisklakowa
Dodana: 12 lipca 2010


niestety mam przyjemność :P mieszkać z teściową.Moje słowa -jak grochem o ścianę.Ja do niej mówie a ona i tak robi swoje.mówie nie noś małej tyle na rękach,a teraz przynosi mi dziecko bo na ręce nie może,-to ja na to po co przyzwyczajała niech nosi dalej.moja teściowa uważa że wyszystkie rozumy pozjadała,ale ja jej mówie prosto w twarz co i jak.jak jest konkretniejsza sprawa to jej synka wysyłam,on lepiej niż ja wie jak z nią rozmawiać.w najgorszych przypadkach kilka dni milczy,a ja za to mam święty spokój,bez idealnych rad :)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Asia _

Odpowiada: Asia _
Dodana: 12 lipca 2010


Kochana mam podobny problem,my mieszkamy nie w 1 mieszkaniu ale na jednej klatce schodowej niestety! :((( żałuje tegi kroku do dziś bo męczę się już 1,5 roku!powiem Ci tak też kiedyś mówiłam mężowi: nie idź,nic jej nie mów,może się domyśli,co będzie jak się obrazi...wiesz o co chodzi? aż miarka się przebrała kiedy zaczęła przychodzić do nas po4,5 razy dziennie.powiedziałam mężowi DOŚĆ!!!!albo coś jej powiesz albo sprzedajemy mieszanie i kupujemy jak najdalej od niej. i muszę Cię zmartwić bo pomogło niestety na krótko :( trochę się opanowała i też trudno było spojrzeć mi w jej oczy ale KOCHANA pamiętaj że to Ty masz być szczęśliwa a nie teściowa!!!teraz znowu zaczyna nas nachodzić z "dobrymi radami" które ignoruję ale intensywnie myślę o tym by namówić męża na sprzedaż mieszkania i kuno nowego chociaż na innym osiedlu.........powodzenia i walcz o swoje!!!!



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
truskafffka 12 lipca 2010 truskafffka napisała:

my tez nie mieszkamy w tym samym mieszkaniu, ale na tym samym pietrze


megan575

Odpowiada: megan575
Dodana: 12 lipca 2010


Świetny artykuł ja bym go dala przeczytać teściowej ja na szczescie jestem SM ale nie kazdy ma takie szczescie ze tafi na fajna teściową powodzenia i nie daj sie jej



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


twity12

Odpowiada: twity12
Dodana: 12 lipca 2010


Naszczęście ja nie mieszkam blisko tesciowej.
Choc moja mało co sie wtrąca i jest ogólnie świetną kobietą.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto