Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
asia24057

Co zrobić gdy dziecko je tylko trzy produkty?

Pyta: asia24057  |  Dodane: 6 kwietnia 2011  |  Ilość odpowiedzi: 5



Mój czteroletni syn jest bardzo żywy i mało choruje. Problem polega na tym, że w jego menu znajdują się raptem trzy produkty. Jogurty, parówki jednej marki oraz omlet (oczywiście wyłącznie z ulubioną parówką). Tak wyglądają śniadania i kolacje. Wprowadzenie czegokolwiek kończy się torsjami. Gdyby nie zupy warzywne, które zjada na obiad bez problemu i owoce chyba nie miałby siły chodzić. Nie ma mowy o mięsie, rybie, szynce czy serze. Nie pomagały prośby ani kary. Płaczę z bezsilności bo nie wiem co mam już robić. Pomóżcie.


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez pytającego

J-IKA

Odpowiada: J-IKA
Dodana: 7 kwietnia 2011


Mój synek ma 2,5 roku - zdarzało mu się mieć dni, że miał apetyt tylko na mleko oraz na suchy chleb !!!! Ale nie panikowałam. Mały dużo robi ze mną w kuchni, pozwalam mu wszystkiego próbować (ot np. chce polizać cytrynę, cebulę,...) - oczywiście co jadalne ;) w ten sposób okazało się, że choć marchewki gotowanej nie chce przełknąć, to surową chrupie jak króliczek (tak mu tłumaczyłam, że króliczki chrupią), podobnie surowy brokuł i kalafior- mógłby chrupać non stop. Uwielbia jajko, ale tylko ugotowane w całości i pokrojone na ćwiartki.Parówkożerca z niego niesamowity. Lubi też ziemniaczki najpierw ugotowane, potem podsmażone na masełku z koperkiem.
No i jesteśmy żarłokami jeśli chodzi o makarony i ryż. Fakt, że mam ten sam problem, bo mały nie chce jeść mięsa, makaron uwielbia albo z rosołem, pomidorową, sosem rybnym (filet np. z pangi gotuję w wodzie z dodatkiem odrobiny warzywka, sosu sojowego i duuużą ilością koperku, po czym "zaciągam" i dodaję łyżkę śmietany) - on to wprost uwielbia! No i makarony - jak to węglowodany tuczą. Sama jako dziecko byłam chudziną i na bilansie zawsze były uwagi, ze jestem za chuda (mimo, że jadłam bardzo dużo).
Jeśli chodzi o mięso - wieprzowe trudno mi wmusić synkowi, bo żuje je i żuje. Ale podobnie jak Twój - zjada warzywne zupki, więc mu drobię`na tyle, żeby swoją porcję zjadł z zupką. Drobiowe natomiast - ze smażonych skrzydełek w sosiku duszonych to zje jak widzi, że tata je (z innej części kurczaka nie chce). A piersi z kurczaka... to tylko w postaci kotlecików (robię takie małe dla niego w panierce z przyprawami: sos sojowy jasny, słodka papryka, zioła prowansalskie, obtaczam w jaju i bułce tartej i smażę).

Fakt, że mój smyk ma 2,5 roku i waży 15,5-16kg, ale sądzę, ze nadrabia właśnie makaronami i chlebkiem (suchym....).

Nie przejmuj się - niektóre dzieci tak mają. Jeśłi wyniki badań są ok, po prostu - zachęcaj małego do wspólnego gotowania, chrupania,...może mu coś podejdzie. Może wspólnie przygotowujcie posiłki i próbujcie. Tak jak pisałam - ja jadłam bardzo dużo jako dziecko, a niedowagę też miałam, więc... może taki urok niektórych ludzi ;) przemianę materii miałam i mam bardzo dobrą :D



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
MamaNaEtacie 7 kwietnia 2011 MamaNaEtacie napisała:

Wszystko fajnie tylko troche mnie zaszokowałaś tą panga...w tej rybie nie ma absolutnie NIC! a zyje w ściekach...więc po co? w tej samej cenie masz solę.Nie kupuj pangi.Jesli ryba ma byc skladnikiem odzywczym a chyba po to sie ja kupuje to kupuj morskie ryby bo maja potrzebne dla nas tluszcze i niestety ale ryba musi byc droga bo to wyznacznik jakosci!


zgłoś
J-IKA 7 kwietnia 2011 J-IKA napisała:

pewnie i fakt, w sumie naprzemiennie kupujemy pangę (bo po prostu mi smakuje ;) ), dorsza i łososia :) tylko łososia młody nie chce jeść, bo nieco za suchy :)


zgłoś
asia24057 7 kwietnia 2011 asia24057 napisała:

Dziękuję za słowa pocieszenia. Chyba tego było mi trzeba bo czuję się sfrustrowana. Rozdrobnione mięsko w zupie nie przechodzi, ale mały chętnie mi pomaga. Może w końcu i będzie chciał też coś posmakować.


Pozostałe odpowiedzi:

agneszakrzewska

Odpowiada: agneszakrzewska
Dodana: 12 kwietnia 2011


POWIEM TAK ZNAM TO DOSKONALE...MÓJ SYNEK BYŁ NIE JADKIEM..TERAZ MA 4 LATKA I ZACZOŁ JEŚĆ DOPIERO MIEŚO WCZEŚNIEJ NIE TKNOŁ,GDYBYM BO NIE ZMUSZAŁA DO JEDZENIA I PILNOWAŁA UMARŁ BY Z GŁODU...POTRAFIŁ CAŁY DZIEN ŻYĆ NA MLEKU I TO WSZYSTKO...DUŻO MNIE TO ZDROWIA KOSZTOWAŁO...BO MARTWIŁAM SIE..POWOLI SIE MECZYŁAM PROSIŁAM ZMUSZAŁAM I TAK TERAZ ZACZOŁ JESĆ...RONIEŻ JEST ŻYWYM DZIECKIEM I CO ZJE NATYCHMIASTOWO SPALA...ALE CIESZE SIE ,ZE ZACZOŁ JESĆ ...NIE MAM RADY NA TO,BO KAŻDA MAMA ROBI JAK UWAŻA...JA RÓWNIEŻ PRACOWAŁAM I BYŁO MI CIEŻKO GO PILNOWAĆ,ALE JAKOŚ Z POMOCA MEŻA SIE NAM UDAŁO,DLA MNIE TO DUŻA RADOSĆ,ZE MOJE DZIECKO JE W KONCU.BYŁ OKRESY,U MOJEGO SYNKA ŻE NIECHCIAŁ NIC KUPYWAŁAM ODŻYWKI-FANTOMAL DOSYPYWAŁAM DO MLEKA,KUPYWAŁAM SPECJALNE DROGIE ODŻYWKI -NUTRIDRINK(MALUTKI JAK ACTIMEL)BY MIAŁ COŚ W ŻOŁĄDKU..STOSOWAŁAM ŚRODKI NA APETYT PRZEPISYWANE PRZEZ LEKARZA,HERBATKI NA APETYT EFEKT ŻADEN NIC...MILIONY BADAŃ LEKARZE NIE STWIERDZILI OD CZEGO DZIECKO NIE MA APETYTU.WIEM,ZE GDYBYM NIE ZMUSZAŁA...MOGLO BY SIE TO SKĄNCZYĆ ŻLE....NIE WIEM JAKIM CUDEM CZY TO WIEK CZY CO DZIECKO ZACZELO JESĆ,NAWET TYCH RZECZY CO NIE LUBIAŁO.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


ania0719814

Odpowiada: ania0719814
Dodana: 11 kwietnia 2011


napisze ci tak mam corke ktora bedzie mial 3 lata w czerwcu i ma wage 13 kilo moj syn ma rok i ma 12 kilo .moja corka tez nie chce nic nowego co wprowadze do jej posilkow i za nim do czegos ja namowie to mija jakis czas .piszesz ze syn zje zupy jarzynowe ja jak gotuje zupy jarzynowe to blenderem wszystko zmiksuje i nawet mieso wtedy corka nie wie co je a wcina miesko.takimi sposobami przemycam mieso w zupach rybe zje ale taka bez niczego bez zadnych ziemnakow lub salatek ale uwielbia ogorki i pomidory.twoj syn zjada owoce to juz duzo bo moja corke ciezko namowic do zjedzenia jakiego kolwiek owoca .zjada takze parowki ale tylko jedne i platki ale bez mleka i jednego rodzaju jogurty.zabieraj synka ze soba do kuchni ja tak robie i w tym czasie jak przygotowujemy potrawy tak mala zawsze cos wrzuci do buzi zrob tak z synkiem pozwol mu pomagac moze ci sie uda cos mu podlozyc w trakcie przygotowywania posilku .synek ci je to sie nie zamartwiaj a umrzec z glodu to on nie umrze jak juz bedzie nasprawde glodny to napewno sie sam upomni.a mama to jestes napewno dobra bo inaczej bys sie nie martwila ze synek nie chce jejsc .



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


nokiac3

Odpowiada: nokiac3
Dodana: 8 kwietnia 2011


Twoje dziecko ma torsje, bo ma awersję do potraw podawanych przez Ciebie. Boi się, bo grozisz....
Prośby, groźby.. Po co? Osiągnęłaś efekt odwrotny od zamierzonego. Nie dziw się.. Zmuszaniem niczego nie osiagniesz. A szczególnie zmuszaniem do jedzenia.
Dawaj dalej to co chłopiec lubi. Zamiast się denerwować i płakać wrzuć na luz.
Wcale się nie dziwię, że syn nie chce jeść szynki. Bo dla mnie czy to szynka wiejska czy miejska, albo szynka spod strzechy smakuje tak samo. W tych produktach jest jeden zapach. Szynkowy. Ryba jest ok, ale nie wszystkie dzieci je lubią. Mają specyficzny smak. W chwili obecnej większośc polskich produktów żywieniowych jest zwyzajnie niejadalna. Ja, jako facet po 40 stce w tej chwili nie tykam wędlin. Jem bułkę z pomidorem i rzodkiewką. Mięsa nie kupuję w sklepach. Jak już to czekam na bicie świniaka u jakiegoś gospodarza. Nie jestem wybredny, ale i nie lubię wydawać kasy na produkty, ktore potem wyrzucam.
Spróbuj zmiksować samo mięso i dodać je do zupy. Dzieci tak mają. Na razie syn je 3 produkty, ale przyjdzie czas na coś innego. Nastapi faza np. kopytek albo naleśników.
Daj sobie spokój z tym przejmowaniem. Wążne, że chłopak je.
Jeśli dalej bedziesz zmuszać syn odmówi zjedzenia czegokolwiek. A tego chyba nie chcesz??
Do miłego!!



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
asia24057 9 kwietnia 2011 asia24057 napisała:

Wszyscy macie racje. Wiem, że nerwy są wrogiem ale to nie jest łatwe. Pracuję od 10 do 18. Mam mało czasu dla syna i brak szans na zmianę. Staram się być dobrą matką. Jeśli nie daję sobie z czymś rady czuję, że to moja porażka jako matki. Ale powoli zmieniam nastawienie i cieszę się z innych osiągnięć syna. Trzymajcie za nas kciuki.


MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 6 kwietnia 2011


piszesz ze je tylko trzy produkty po czym dodajesz ze je zupy warzywne i owoce.
Nie płacz bo to nie jest niejadek.
Dzieci w tym wieku się buntują przeciwko jedzeniu. Mój syn też tak robi a ma już 7 lat. Chociaż coraz częsciej udaje mi się go namówić na jedzenie.
Pozwalaj mu pomagac w kuchni i traktuj jedzenie ZWYCZAJNIE! robimy z tego taki problem ze wszystko w domu zaczyna krecic sie kolo jedzenia.
i to jest fobia! Robimy dzieciom krzywdę. Każemy dzieciom jeść a one traktują potem jedzenie jako karę lub odwrtotnie zajadają smutki.
Takie zmuszanie, bieganie z łyżeczką odbije sie na dziecku w zyciu dorosłym lub kiedy będzie nastolatkiem.
Odpuść! Czy Ty lubisz wszystkie produkty?
Jeśli dziecko się dobrze rozwija to nie ma problemu!
Nie rób wokół jedzenia takiej tragedii tylko daj co chce i baw się. Jeśli Ty jesteś spięta to twój syn też to czuje.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
asia24057 6 kwietnia 2011 asia24057 napisała:

Po prostu wydaje mi się, że zupki warzywne to mało. Za dwa tygodnie czeka nas bilans czterolatka a Dawid waży nieco ponad 12 kilo. Znowu będzie miał niedowagę a ja nie potrafię wytłumaczyć "miłej" pani doktor czemu dziecko nie je pełnych posiłków. Po ostatnim bilansie miał robiony komplet badań krwi i moczu oraz usg brzucha(nic nie wykazały) Minęły 2 lata i nic się nie zmieniło.


zgłoś
MamaNaEtacie 7 kwietnia 2011 MamaNaEtacie napisała:

A mnie sie nie wydaje zeby zupy byly ubogim posilkiem.ja nawet do zupy dodawałam mięso więc było w nich wszystko co trzeba. A co do wagi..moj syn ma 130 cm wzrostu i wazy 23 kilo(jak sie naje:D) i nie robie z tego tragedii.Ja wiem ze go nie glodze i juz:)